Czepiasz sie Edmun i rzeczywiscie masz straszne, materialistyczne podejscie do zycia, fotografujesz cos wogole czy Ci sie to nie oplaca?

Wywolanie w dobrym laboratorium 3 odbitek 15x21cm to cena okolo 5zl, a wogole to moze byc chyba tez tylko jedno zdjecie, wtedy zaplacisz cos kolo 1,5zl. Trzeba poswiecic czas na obrobke, jezeli zdjecie wymaga obrobki, wielu ludzi fotografuje "decydujacy moment" i wtedy nie ma juz miejsca na obrobke:)
Dla mnie nagroda bylaby sprawa drugorzedna, taki konkurs to swietna okazaja do wypromowania sie i szansa, ze Twoja prace obejrzy wieksze grono ludzi, z ktorymi ewentualnie mozesz nawet na zywo porozmawiac, a to chyba najwieksza satysfakcja. Nawet temat konkursu - "Co nas bawi" - zacheca zeby wziasc w nim udzial dla zabawy, a przy okazji zmierzyc sie z innymi, szczegolnie ze wiekszosc tych osob to beda Twoi sasiedzi:) Ten konkurs naprawde daje bardzo szerokie pole do popisu, bardzo... Jest lato, to dobra okazja zeby odkurzyc aparat. Sam niestety nie wezme udzialu bo ciezko mi znalesc czas i chwilowo Olesnica troche mi nie po drodze. A co do fotografow, ktorzy nie wezma udzialu bo nagrodny za tanie, to zycze im milego czekania na konkursy z drogimi nagrodami:)
Co do przekazywania praw autorskich, to nie czepialbym sie, bo to tez kolejna okazja zeby sie pokazac. Twoje zdjecie mogloby zostac wykorzystane np. na jakims plakacie, ktory ktos kiedys moglby zobaczyc i zapytac, kto to zdjecie zrobil... Poza tym, prawa autorskie to chyba nie to samo co prawo wlasnosci, nawet po przekazaniu praw autorskich nie zmienia sie autor zdjecia, wiec dalej bedzie wiadomo, ze zdjecie zrobiles Ty. No chyba, ze Twoje fotografie osiagaja zawrotne ceny na swiatowych aukcjach sztuki, wtedy rzeczywiscie ponegocjowalbym z mokisem:)
Zagadka:
Nie tak dawno na kilkunastu roznych uczelniach artystycznych w calej europie, miedzy innymi na wroclawskim asp, byl ogloszony konkurs firmy Sony. Wielki konkurs fotograficzny, ktorego tematu i zalozen nie pamietam. Do wygrania byly nagrody o zawrotnych wartosciach, aparat, caly osprzet do niego itd, plus wyjazd na jakis wielki festiwal fotograficzny do Cannes, pelna obsluga plus ekspozycja zdjec na oficjalnej wystawie, plus do tego Twoja uczelnia miala dostac cos kolo 20x pelnych zestawow sprzetu fotograficznego, aparaty itd... Konkurs, ktorego zwyciezca poprostu zostaje obsypany przez Sony zlotem. Zgadnij ile prac z wroclawskiego asp naplynelo do wstepnej weryfikacji przez komisje uczelniana? Wzialbys udzial w takim konkursie?